poniedziałek, 30 listopada 2009

more and more momokos


Jeden z moich ulubionych widoków.

poniedziałek, 9 listopada 2009

snow white


'Snow White' na 'śniegu'.

poniedziałek, 2 listopada 2009

my first momoko doll

Przyjechała moja pierwsza Momoko! Może nie jest najlepszym przykładem proporcjonalności włosów, o której poprzednio pisałam, ale to szczególny przypadek czegoś na kształt afro. Z innymi modelami jest lepiej w tej kwestii.

'Everyday B Girl' z 2005 roku. Ubrana w top zapinany z tyłu na cienki rzep, dżinsowe spodnie na zatrzask i pasek, z prawdziwymi kieszeniami i doczepionym na łańcuszku skórzanym 'portfelem'. Pod spodniami są jeszcze krótkie spodenki/majtki w kolorze khaki. Buty sportowe, szczegółowo odlane i pomalowane - widać wszystkie faktury, np. 'jodełkę' na podeszwie. Mogłyby być jeszcze bardziej proporcjonalne w stosunku do stóp (choć z drugiej strony stopy są małe). W ogóle buty Momoko nie do końca mnie przekonują - oprócz balerinek, niskich szpilek i martensów (ładne są też niektóre na wyższym obcasie, ale na razie nie przekonuje mnie wygląd kostek w takim ułożeniu - moje Momoki będą prawdopodobnie miały w większości płaskie buty). Na koniec wisienka na torcie - plecak: szelki, sznurek w trzymilimetrowych kółeczkach pod klapką główną, kieszenie... Znajduje tu potwierdzenie hasło z koszulki 'Lazy Seventeen': 'God is in the details'.

Lalka ma pewne ograniczenia w artykulacji, nadgarstki wyginają się tylko w dwie strony, co jest w sumie dość naturalne, ale Obitsu i Simony przyzwyczaiły mnie do szerszego zakresu ruchów. Podobnie z kolanami i stopami. W zamian można zgiąć kolana i łokcie pod kątem trochę większym niż dziewięćdziesiąt stopni.

Opakowanie. Bardzo lubię tonerkowe czy simonowe 'trumienki', czyli łatwe do rozpakowania i zapakowania w razie podróży pudełka ze wstążkami do unieruchamiania lalki wewnątrz. Tu niestety miałam do czynienie z duża ilością plastiku trzymającego lalkę i ogólnie opakowanie nie zachęca do używania go do transportu. Za to stojak jest prosty i ładny.
27 cm to chyba najbardziej odpowiadająca mi wielkość lalki.

(zdjęcia niebawem)

czwartek, 29 października 2009

crazy about momoko dolls

No i wynikło. Czekam na dwie Momoki: 'Everyday B Girl' i jedną z serii 'Wake up'. Pierwsza zwróciła moją uwagę już dawno, ale wtedy jeszcze nie byłam przekonana do kostek i nosa tych lalek. Ma cudne afro i niesamowicie szczegółowy plecak. Druga to 'wyblakła' blondyna, w kontraście do pierwszej. Nie mogę się doczekać. Po obejrzeniu miliona zdjęć w internecie, doszłam też do wniosku, że bardzo odpowiada mi ich prosty make up i dość proporcjonalna jak na lalki ilość włosów (moja 27cm Panna Obitsu ma ich trochę za dużo). Całkiem prawdopodobne, że znalazłam moją lalkę idealną.

Dziękuję właścicielkom Momoko za przywiezienie swoich egzemplarzy na zjazd. Już prawie dwa tygodnie, a mi nie przechodzi...

poniedziałek, 19 października 2009

doll convention

Lalki po zjeździe jeszcze nie rozpakowane. W trzech pudełkach leżą: manekin Antoinette, Gardenia, Eden, Panna Obitsu i Pan Obitsu.
Fajnie było zobaczyć tyle różnych lalek i spotkać ciekawych ludzi.

Najfajniejsze odkrycie to Momoko. Te lalki już kiedyś mnie interesowały. Teraz zobaczyłam je na żywo - obie delikatne, dziewczęce, skromne, lekkie, z pięknymi dłońmi i stopami. Jestem zachwycona. Myślę, że niedługo coś z tego wyniknie.
Podobała mi się też szesnastocalowa lalka z Dollmore. Nie pamiętam, który mold widziałam, ale głowa nie wydawała się tak bardzo za mała w stosunku do reszty ciała jak na zdjęciach. Mam nadzieję, że jest tak ze wszystkimi z tej serii. Może kiedyś...



czwartek, 1 października 2009

male obitsu doll

Wczoraj przyjechał pierwszy lalkowy facet - pan Obitsu. Stanowią z panną Obitsu uroczą manekinową parę. Zdjęcia będą jak zdobędzie jakieś ubranie.

sobota, 12 września 2009

old doll's head

Znalazłam głowę i komplet butów z dzieciństwa. Lalka miała u mnie ksywę Hogata (jak ta od Gargamela), bo kiedyś w porównaniu z barbiami wydawała się niezbyt urodziwa. Miała raczej niewiele blond włosów, przyklejonych. Głowa jest jakby gumowa, błyszcząca i można ją było zdjąć z szyi dla łatwiejszego nałożenia ubrań. Butki trochę podobne do obuwia Fleur. I teraz pytanie: co to za lalka?




EDIT: Już wiem - to 'polska podróba Fleur'.
Może ktoś ma taką lalkę/głowę i chciałby się jej pozbyć?

czwartek, 10 września 2009

bye

Pożegnałam się z moją Barbią 'Jazz Baby'. Była u mnie kilka miesięcy, ale nie przekonałam się do niej. Trafiła w dobre ręce, które może wreszcie wyjmą ją z opakowania.

piątek, 24 lipca 2009

too many dolls

Dziś rozterki zbieracza. Ostatnio zastanawiam się, co zrobić z tymi moimi lalkami. Mam tonerki, simony, obitsu, pivotal barbi i FR. I Pamelkę. Trzeba się na coś zdecydować.

czwartek, 16 lipca 2009

eden









































Od wczoraj przyglądam się mojej Eden. Zdjęcia w sukience Gardenii.

piątek, 12 czerwca 2009

dilemma

Patrzymy na siebie przez opakowanie już jakiś czas. Jestem bardzo ciekawa artykulacji 'Jazz Baby'. Poza tym ma ładne dłonie i paznokcie. Trochę się nawet przyzwyczaiłam do wklęsłości twarzy, teraz drażni mnie 'zadużość' górnej części głowy i dziwne brwi. Ciekawe, czy czarny strój pofarbował plastik. Zaczynam rozumieć osoby, które mają po dwa egzemplarze tych samych lalek - jeden w pudełku, jeden rozpakowany. Z tonerkami jest łatwiej - opakowanie otwiera się szybko, rozwiązuje kokardki i po 'problemie'.

czwartek, 28 maja 2009

new tonner dolls


Wytrzymawszy dwadzieścia osiem godzin, już prawie dobierałam się do pudełka, gdy zapukała przesyłka...
Tak więc Barbie póki co zostanie w swoim opakowaniu.

środa, 27 maja 2009

jazz baby


































































Pierwsza w moim zbiorze Barbie... Tancerka kabaretowa z serii 'Jazz Baby'. Długo nie mogłam się przekonać do produktów Mattela. Ta lalka jest jedną z kilku tej firmy, które mają porządną artykulację. No i byłam ciekawa krzesła (przypominającego Thoneta, ale - jak się dziś okazało - tylko z daleka).
Zamierzam sprawdzić, jak długo wytrzymam, pozostawiając ją w opakowaniu.

piątek, 22 maja 2009

hello

Blog w budowie :)