czwartek, 28 maja 2009

new tonner dolls


Wytrzymawszy dwadzieścia osiem godzin, już prawie dobierałam się do pudełka, gdy zapukała przesyłka...
Tak więc Barbie póki co zostanie w swoim opakowaniu.

5 komentarzy:

  1. hihi... ktoś powinien przyjmować zakłady w kwestii pudełka ;-))

    A zdjęcia nowych tonnerek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pudełko wciąż zamknięte :)
    Zdjęcia niedługo, jak znajdę trochę czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem ciekawa, a zdjęcia pudełkowe też są fajne :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zjawiskowe wszystkie trzy ale Carrie to Ci zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie! :-)