piątek, 25 marca 2011

charlotte


Dawno nie było mojej pierwszej tonnerki. Oto Szarlota (Tonner Basic Charlotte) w koszuli od Caspeer i filcowej marynarce mojej produkcji.

1 komentarz:

  1. Ale ma usta! Nie jedna mogłaby jej ich pozazdrościć ;)

    muszę powiedzieć, że masz świetną kolekcję momosiek!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie! :-)