niedziela, 19 lutego 2012

ethnic flower suntan version







Ethnic Flower to moja pierwsza Momoko o ciemniejszej karnacji. Byłam bardzo ciekawa tej opalenizny. Niestety takie wersje Momoko pojawiają się rzadko. Ethnic Flower jest bardzo ładna, ma świetnie dobrany kolor ust i dość miękkie włosy. Fryzurę pewnie za jakiś czas rozplotę.
Jej ubranie raczej u mnie nie zostanie, z wyjątkiem butów (i może torebki). Momokowe trampki są fajne, tylko prawie dwa razy dłuższe od stopy lalki. W przypadku kaloszy czy martensów nie rzuca się to tak bardzo w oczy, ale niskie płaskie buty wyglądają na za duże. Podejrzewam, że chodzi tu o poprawność skali (6 x 38 mm = 223 mm, czyli pasuje kobiecie o wzroście 162 cm), bo raczej nie o to, żeby lalka sama stała, gdyż bez problemu utrzymuje równowagę w butach na obcasach, które są przecież krótsze.
Ale między innymi właśnie za odpowiedniość skali lubię te lalki.

6 komentarzy:

  1. Niesamowite, jeszcze 'opalonej" Momoko nie widziałam u nikogo. Gratuluje i gdzie ją dorwałaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polowałam na taką od dawna. Kiedyś u Kazue długo się nad jedną zastanawiałam i nie kupiłam. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że są tak trudno osiągalne. Do dziś tego żałuję - zwłaszcza, że chodziło o Rodeo Beach z żółtymi kreseczkami na powiekach :-)
      Moja Ethnic Flower jest z Ebaya.

      Usuń
  2. Chętnie zobaczę ją w innej fryzurze! Jestem pewna, że bardzo na tym zyska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej nie będzie nic rewolucyjnego, rozmontuję ten warkocz z boku, który dziwnie podnosi część włosów :-)

      Usuń
  3. Tak pamiętam dobre czasy ze sklepikiem Kazue. Ja do dzisiaj nie mogę sobie wybaczyć, że kiedy na Allegro, ktos wystawił Rodeo Beach, to ja zbyt długo się zastanawiałam.... buu

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Śliczna ta opalona Momoska ! Gratuluje nabytku :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie! :-)