poniedziałek, 25 czerwca 2012

red flowers



 
Wreszcie trochę szyję. Przypomniałam sobie też, jak się robi butki.

7 komentarzy:

  1. Śliczna sukienka, bardzo letni klimat się zrobił. Klapeczki wykonane z właściwą dla Ciebie precyzją i "czystością" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza sukienka! A klapeczki... <3
    Jak sobie przypomnę jak małe stópki mają momoki, to padam do twych stóp, o mistrzyni...!

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja tez padam...Rewelacja, a ta precyzja...Jestem pod wielkim wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow :) ale cudne klapeczki i wykonane z taką dbałością - super. Sukieneczka bardzo urokliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Matuś i córuś, jakie to czyste w designie i wykonaniu!
    Podziwiam designerski talent.

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja padam. Cudo i jakie dokładne.

    OdpowiedzUsuń
  7. :-)

    Stopy Momoko mają 23 milimetry długości.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie! :-)