wtorek, 19 czerwca 2012

garden











10 komentarzy:

  1. Piękna sesja mojej ulubionej dynamitki Miracle :) czy ogródek jest prawdziwy ? czy tak fajnie to zaaranżowałaś ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała sesja, a laleczka prześliczna :)))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Och cudna sesja... i ta dżungla plastikowców <3

    OdpowiedzUsuń
  4. A ty znowu czarujesz plastikowcami i momoczkami :D podziwiam :) i zazdroszczę, że minimum scenerii umiesz wykorzystać do maksimum :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie piekne buciki!!!!
    Ach i och!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim za komentarze :-)

    Aniarozella, ogródek to mała plantacja plastikowców :-)

    emigrantka, buciki to momokowe (Sekiguchi), ale ze skarpetkami pasują na Pullipy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki piękny plan!!! Boskie foty!

    OdpowiedzUsuń
  8. boże jakie cudne! zakochałam się w tych zdjęciach! i ta kolorystyka! :o

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie! :-)