niedziela, 5 sierpnia 2012

BLS 05 czerń










Dziś stroje szeleszczące. Ten wdzięczny materiał został już kiedyś przeze mnie użyty do ubrania Pullipa.

36 komentarzy:

  1. Super pomysł :) Z tym parasolem i workami.Bardzo mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z parasole, szeleszczący materiał bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekologicznie :D Super pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej podoba mi się trzecie zdjęcie - parasol wygląda jak jakieś skrzydła, a lalka jak gotowa w każdej chwili wzbić się do nieba:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo.. Jeju! Bardzo pomysłowe! Niby takie łatwe a bym na to nie wpadsła! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O la, la jak szykownie i o lekkim zabarwieniu erotycznym. Bardzo wysmakowana sesja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia i fajny pomysł. Dodasz mnie w końcu do zabawy? Zdjęcia dodaję codziennie. Zdjęcie z wczoraj dodałam dziś bo wczoraj szykowałam się do wyjazdu i wyjeżdżałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ps na blogu nauczeciemruczec01.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem absolutnie zachwycona..

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję :)

    Narcyzowaa, dodałam Cię przed chwilą. Wczoraj sprawdziłam na Blogspocie i nic nie było, więc stwierdziłam, że zrezygnowałaś.
    Dobrej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe! Niesamowicie pomysłowe i piękne!
    Nie jestem fanką Momoko ale na Twoim blogu zdecydowanie nabierają one uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsze zdjęcie rządzi!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo czarna wyszła ci czerń. Fajnie wyglądają zagniecenia na materiale. Moim faworytem jest piąte zdjęcie. Niczym z pokazu mody :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super!!! Oryginalny pomysł z tymi ubraniami. Świetne zdjęcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię takie artystyczne sesje-super;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hejka. Pięknie. Mam pytanko czy będę mogła wziąść udział w tej sesji zdjęciowej ale we wrześniu? Zapisuje się do BLW

    OdpowiedzUsuń
  17. wszystkie stylizacje kojarzą mi się z japońskimi imprezami fetish

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki :)

    Julia Zarzecka, zapisy na 'Bardzo Lalkowy SIERPIEŃ' są już zamknięte. Ale mam pomysły na kolejne takie zabawy, więc zapraszam we wrześniu na następne fotograficzne wyzwanie. Oczywiście - jak chcesz - możesz publikować te posty we wrześniu, ale lista będzie tylko w sierpniu.

    jewel snake, nie mam pojęcia, co to za imprezy, mam nadzieję, że nie przekombinowałam z tymi zdjęciami ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Maverika, w Europie w tym stylu są niektóre imprezy electro - dużo lateksu, skóry, czasami i folii, oraz oczywiście golizny. jeden z moich znajomych ubiera się na scenę trochę w tym stylu, więc stąd to skojarzenie!

    OdpowiedzUsuń
  20. mi się tam bardzo podobają :) normalnie nie przepadam za momoko, ale chętnie dowiem się co to za model, ta z krótkimi włoskami :p

    OdpowiedzUsuń
  21. Doskonałe, niebanalne i bardzo haute couture!

    OdpowiedzUsuń
  22. jewel snake, dzięki za wyjaśnienie. Wygląda na to, że przypadkiem zahaczyłam o kompletnie nie moje klimaty :) A ta folia ma taką fajną fakturę i ładnie łapie światło...

    Molly, to jest Momoko 'Snow White' http://www.momokodoll.com/lineup/dl23.php

    valhalla, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. chyba się trochę zakochałam w długowłosej Momoko... :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyli zapiszę się na bardzo lalkowy wrzesień ok?

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazie, to Momoko 'WAKE UP WUD003' z 2008 roku.

    Julia, ok. 'Nabór' ogłoszę odpowiednio wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maverika, właśnie sobie pooglądałam Momo'czki na www i teraz mam dylemat:
      * WAKE UP
      * GROOVY BABY
      czy ORION'S SONATA, która rozłożyła mnie na łopatki! :))

      oczywiście dylemat traci rację bytu wobec zerowego stanu mojego konta, ale to pikuś ;P pomarzyć dobra rzecz :)

      a na koniec głupie pytanie: czy Momoko mają jeden wspólny mold twarzowy czy też istnieją jakieś drobne różnice?

      Usuń
    2. Odpowiem od końca. Tak, Momoko mają jeden mold, ale zaskakujące jest to, ile producent potrafi z niego 'wydobyć' za pomocą dość oszczędnego make-upu i rozmaitych fryzur. Ciałka występują w trzech odcieniach: bladym, normalnym i opalonym (najrzadszym). Są jeszcze Momoko Petworks - strasznie drogie, i Momoko starsze - na trochę innym ciałku (nowsze jest ładniejsze). Ogólnie są to lalki dość delikatne, szczególnie w swoich charakterystycznych stawach :)

      Co do Twojego dylematu, mogę napisać moje zdanie o wymienionych przez Ciebie Momokach.

      Wake Up - zależy, która... Wcześniejsze są cudne, najnowsze (pomimo jednej z rzadko występującymi oczami patrzącymi w prawo) są wg mnie średnie - firma Sekiguchi zaczęła malować oczy jakoś inaczej i mniej mi się podoba. Groovy Baby jest specyficzna, ma piękne zielone oczy, ale fryzurę jakoś nie dla mnie. Za to w kwestii uczesania wielki plus ma delikatna Orion Sonata. Najtańsze są te z serii Wake Up, chyba że uda Ci się zdobyć wersję 'nude'.

      A w ogóle to widzę, że jest nowa strona http://www.momokodoll.com/lineup/index.php ze wszystkimi Momokami od Sekiguchi w jednym miejscu. Fajnie :)

      Usuń
  26. Rewelacyjny pomysł, Maveriko!!! Kiedyś, w dawnych czasch, gdy chodziłam do plastyka, jednem z zadań było zaprojektowanie i uszycie sukni własnie z tego typu materiałów na pokaz mody. To było bardzo ciekawe oświadczenie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Dom Mokoszy, dziękuję. W skali 1:1 to można było zrobić dużo więcej detali i w ogóle zaszaleć. I pewnie zajmowaliście się tym dłużej niż pół godziny :) Pozdrawiam i czekam na Twój powrót do lalkowania!

    Julia, we wrześniu planuję coś krótszego. Myślę, że zapisy będą na początku września, bo to nie będzie zabawa całomiesięczna.

    OdpowiedzUsuń
  28. ale będzie to związane ze zdjęciami i lalkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to podstawowe założenie takiej zabawy.

      Usuń
    2. Już nie mogę się doczekać

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie! :-)