sobota, 7 czerwca 2014

K - kamień

Dziś Heidi (czyli moja lalka do zadań specjalnych) zdobywa kamienne szczyty. Umówmy się, ze wcale nie jest w klapkach (do wyboru miała jeszcze opcję 'na boso').



Ujęcie z helikoptera ;-)


Kamienie i Momoko.

Zapraszam do dodawania swoich lalkowo-kamiennych linków.

27 komentarzy:

  1. Ciekawe zdjęcia :)
    Do jakiej lalkowej rodzinki należy Heidi?
    Świetnie sobie radzi "w górach" ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Heidi to lalka firmy 'Heidi Ott'. jest w skali 1:12, czyli ma około 14cm wzrostu.

      Usuń
  2. Hello from Spain: beautiful pictures. These dolls are very stylish. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zdjecia!!! :) Pozdrawiam :)

    http://ulla6-ullasooakclaybabysandmore.blogspot.de/2014/06/k-jak-kamien-czyli-lalkowy-alfabet.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Heidi uwielbiam, ma nadzieję, ze kiedyś uda mi się kupić jakąs jej koleżankę :)
    moja wersja kamienia:
    http://www.dollwhisperer.blogspot.com/2014/06/photo-challenge-k-stone.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje kamienne ujęcie http://klinikalalek.blogspot.com/2014/06/k-jak-kamien-z-cyklu-lalkowy-alfabet.html
    Niezwykle dzielna jest Heidi w klapkach szczyty zdobywać ;) zawsze to wygodniej niż boso ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O! mam lalka od Heidi Ott. W klapkach trudno się zdobywa szczyty, dlatego należy się jej uznanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Heidi nie przypadkiem aus Tirol? Pewnie dlatego skacze po kamieniach jak rasowa górska kozica :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, Heidi jest oryginalnie aus der Schweiz, a przyjechała aus Grossbritannien :)

      Usuń
  8. Szczyt wygląda na trudny do zdobycia. Musiała się nieźle namęczyć, żeby wejść. Oto moja interpretacja:
    http://swiatlalek.blogspot.com/2014/06/k-jak-kamien.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała 'góra' była wielkości Heidi, ale bez specjalistycznego sprzętu było ciężko ;)

      Usuń
  9. bardzo mi się podoba to zdjęcie na szczycie :))
    i mój kamień:
    http://papierowakrainalalek.blogspot.com/2014/06/wyzwanie-fotograficzne-kamien.html

    OdpowiedzUsuń
  10. e tam klapki, głupio by było jakby się wspinała w szpilkach :)

    http://siedemzycbarbie.blogspot.com/2014/06/k-jak-kamien.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, dobre :)
      Chociaż szpilek to się moja Heidi chyba nigdy nie doczeka (nie podejmuję się zrobić takich małych).

      Usuń
  11. She's a brave girl! I love your pictures. Your furniture website is amazing too by the way (I added it also to my favourites), you are very talented!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much for nice words and adding me to your favourites.

      Usuń
  12. no tak teraz Heidi jest ' wielka' ;)
    http://porcelanowelale.blogspot.com/2014/06/alfabet-lalkowy-k.html

    OdpowiedzUsuń
  13. I Heidi i Momoko świetnie prezentują się na tle kamieni. Zdjęcie z helikoptera świetne!
    Moje "kamyki" na stronie:
    http://barbie-fashionistas-foto-blog-olla123.blogspot.com/2014/06/k-jak-kamien-raczej-kamyki-alfabet.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta fotka z Momoko jest świetna!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Heidi jest olśniewająca! i jaka z niej dzielna bestyjka :D jestem nieskończenie zachwycona tą lalką!!
    Moja interpretacja kamienia:
    http://pikulinadolls.blogspot.com/2014/06/k-jak-kamien-lalkowy-alfabet-2014.html

    OdpowiedzUsuń
  16. http://upiornikgerfisia.blogspot.com/2014/06/lalkowy-alfabet-j-jak-jedenascie-i-k.html?showComment=1402388744652&m=1

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję wszystkim za linki i komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kobietka do zadań specjalnych bez specjalnego wysiłku pokonuje niejedną przeszkodę... a kamienie świetnie korelują z siłą, która z Heidi emanuje...
    (nawet Momoko, za którymi wręcz przepadam - pozostaje w cieniu góralki)

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoje kamienie wyglądają bardo malowniczo:) Heidi na szczycie to właściwa osoba na właściwym miejscu:)

    Link do moich kamieni, nieco spóźniony jest tutaj:

    K jak Kamień

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie! :-)