niedziela, 23 lutego 2014

B - balon


















Oto balony, które wiszą u mnie od sylwestra. I tylko jeden niebieski widocznie się zmniejszył.


poniedziałek, 17 lutego 2014

A - agrafka


































No to zaczynamy Lalkowy Alfabet. Bawcie się dobrze! :-)

Proszę o linki do konkretnych postów z tematem - nie ogólnych do bloga (za miesiąc link ogólny będzie bezużyteczny, bo nie będzie przekierowywał do danego hasła, ale do tego, co będzie akurat na blogu). Dzięki!


piątek, 14 lutego 2014

podejście piąte

Po raz kolejny próbuję się 'zaprzyjaźnić' z lalką Mattela. Miałam już dwie Barbie Jazz Baby (kasztonowowłosą i blondynkę z lokami), jedną Silkstonkę i jedną Fashionistkę z kolanami starego typu. Jazz Baby miały fajne, artykułowane ciała i żałuję, że się ich pozbyłam. Silka była nawet sympatyczna, ale nie do końca wiedziałam, jak się nią bawić (prawie w ogóle nie miała stawów!). A ostatnia leży i czeka na repaint. Niestety szanse, że się doczeka, są niewielkie.

No nic, przedstawiam Fashionistkę Raquelle.



Zastanawiałam się jeszcze nad Summer z tej brokatowej serii oraz Midge z jakiegoś serialu, ale ostatecznie wybrałam brunetkę. Oczywiście srebrne pasemka zostaną wkrótce usunięte i zostanie mi spokojna lalka z makijażem nie za bardzo rzucającym się w oczy.



Muszę przyznać, że Mattel zrobiła fashionistkom ładne dłonie. Choć pierścionek (i dziura w dłoni po jego wyjęciu) już mi mniej odpowiada. Myślałam, że wezmę dłoń od tej lalki oczekującej na przemalowanie, ale mają inny kolor i - przede wszystkim - nie wyjmują się :)



Sukienka nadaje się... na lodowisko na olimpiadę. Zwłaszcza w tym pancernym półgorsecie można skakać potrójne axle bez obawy o uszkodzenie nieartykułowanego (niestety!) tułowia. No właśnie, o ile dobrze pamiętam, Jazz Baby miała staw pod biustem, co bardzo zwiększało możliwości pozowania. Ale chyba za dużo wymagam od lalki playline'owej.
Mogłabym jeszcze pomarudzić na wykonanie, ale z tym coraz większe problemy mają także lalki zwane kolekcjonerskimi. Jednak innym lalkom nie sypią się włosy aż tak jak tej. Są wprawdzie miękkie i w proporcjonalnej ilości, ale był w nich cały stół po zdjęciach.

Mam też dwie bardzo dobre wiadomości. Na stopy Raquelle pasują momokowe buty na obcasie! A przy odrobinie cierpliwości, można ją tak ustawić, że stoi sama (we wspomnianych butach). Czyli całkiem fajnie. Szczególnie, że ten rodzaj butów zakładam moim Momokom rzadko - głównie w obawie o ich kostki. A teraz nie będą leżały bezużyteczne.
Tak, wiem, czarna sukienka to był zły wybór. Akurat miałam ją pod ręką i były spore szanse, że Barbie zmieści się w nią w biodrach.







































A teraz... czas do pracy! :-)




czwartek, 13 lutego 2014

przedwalentynkowo



A tak w ogóle to znalazłam błąd w banerze do Lalkowego Alfabetu 2014. Mianowicie temat 'ucho' powinien być 17 października, a nie 17 września. Poprawiłam i zamieniłam obrazek w poprzednim poście.

czwartek, 6 lutego 2014

wyzwanie fotograficzne: lalkowy alfabet 2014


Proponuję kolejne wyzwanie fotograficzne. Taką akcję typu 'nie mam czasu, więc wezmę udział w jeszcze jednym projekcie'. A tak na serio to światło do zdjęć coraz lepsze, dzień dłuższy, nic tylko fotografować. Mam nadzieję, że kogoś zachęciłam.

Zabawa polega na tym, że w konkretnym dniu publikuje się lalkowego posta (z co najmniej jednym zdjęciem) na zadany temat i dodaje się do listy osób biorących udział w akcji. Ta lista będzie tym razem w komentarzach pod postem. To najmniej skomplikowany sposób na zebranie wszystkich postów na dany temat w jednym miejscu. Czyli, jeśli gdzieś wyjadę lub nie będę miała internetu (co może się zdarzyć latem), to będziecie mogli dodawać linki. Oczywiście zobowiązuję się do publikowania 'postów-baz', do których będzie można się dopisywać. Takie rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę - możliwość dodawania Waszych linków w dowolnym momencie, nawet w grudniu do posta czerwcowego, jeśli ktoś będzie sobie życzył. Nie trzeba też opublikować kompletu postów. Będzie mi bardzo miło, jeśli przyłączycie się choć na kilka tematów.
W związku z tym, że wyszły mi 23 tematy, rozłożyłam je na cały rok, żeby nie było zbyt intensywnie. Polecam robienie zdjęć i przygotowywanie postów 'na zapas', na przykład w weekend.

A oto tematy:









































 








Podlinkowany obrazek można umieścić na swoim blogu (jako 'przypominajkę').

Poprzednie wyzwania fotograficzne: Bardzo Lalkowy Sierpień, Lalkowy Wrzesień Wyborowy i Lalkowy Marzec Linkowy.

Kto się przyłączy? Zapraszam!