wtorek, 24 czerwca 2014

momoko groovy baby

momoko doll groovy baby


momoko doll groovy baby

momoko doll groovy baby


Zapomniałam o tej lalce w kwietniu, a nadawałaby się idealnie do tematu grzywka. Jej bardzo gęste włosy są jednak także problemem. Przycięłam jej boki grzywki, ale chyba jeszcze popracuję pęsetą nad ostatecznym kształtem tej fryzury z przodu. Z tyłu włosy Groovy Baby są oryginalnie związane w koński ogon, który jest dziwnie zwinięty i wygląda jakoś tak nieproporcjonalnie. Widziałam kiedyś na Flickrze Groovy Baby z krótkimi włosami, wyglądała super, ale nie wiem, czy udałoby mi się ją tak ostrzyc. Ewentualne nieudane strzyżenie musiałoby się skończyć rerootem, a tego nigdy nie robiłam i niespecjalnie mam na to ochotę. Może na początek rozmontuję jej ten kucyk... Co radzicie? :-)
 

niedziela, 22 czerwca 2014

Ł - łyżka











Heidi pozdrawia wszystkich swoich fanów :)

Zapraszam do linkowania swoich postów z lalkami i łyżkami.
 

piątek, 20 czerwca 2014

nowa twarz mojej blythe




Wreszcie. Udało mi się coś zrobić z twarzą mojej Blythe. Czekała na to ponad dwa lata. Wcześniej wymieniłam jej oczy, zmatowiłam twarz i naszkicowałam usta. Tym razem zabrałam się za 'rzeźbienie'. W pełni nieprofesjonalnie, bo nie chciało mi się rozkręcać głowy. Poza tym ostatnio chyba za mocno wkręciłam jedną ze śrubek i pojawiło się niewielkie pęknięcie na policzku, więc wolałam nie ryzykować. Obecnie jest to ukryte pod 'pudrem'.
Nie miałam też Mr.Supercleara, więc jest tylko warstwa suchych pasteli (znalazłam w szufladzie dwa kolory, kupione do tego celu dawno temu) i staram się nie dotykać twarzy. Najwięcej pracowałam szlifierką nad okolicami ust. Ulepszyłam też trochę nos. Rozochocona, nawierciłam jeszcze otwory na kolczyki, ale to był zły pomysł, bo dziurki wyszły za duże. Usta namalowałam farbą akrylową. Są jednolite i - podobnie jak przypudrowanym (od nierozkręcania głowy) rzęsom - bardzo daleko im do artystycznych repaintów.
Ale lalka jest teraz zdecydowanie 'one of a kind'! Również w porównaniu z poprzednim wyglądem nie jest źle. Nie mam doświadczenia w przemalowywaniu lalek i raczej nie stanie się to moim ulubionym zajęciem.
 
Tyle relacji z moich zmagań 'twarzowych'. Pochwalę się jeszcze, że udało mi się ostatnio zrobić kilka postów Lalkowego Alfabetu na zapas. A jak Wam idzie tworzenie postów do LA2014? Z którymi macie największy problem? Szkoda, że nie widzieliście mojej miny kilka dni temu, kiedy sprawdzałam, co było na literę 'N', i okazało się, że wymyśliłam 'namiot'...

środa, 18 czerwca 2014

schody

Jedną z największych zalet Momoko jest to, że można je łatwo ustawić bez żyłek, podpórek i stojaków.

A pozostając w temacie 'schodów': ostatnio trafiłam na krótki film, w którym został zaprezentowany domek dla lalek American Girls. To spore lalki, więc i domek wyszedł niemały. Jego właścicielka, żeby bawić się na najwyższym piętrze i tarasach, musi używać drabiny.
 

poniedziałek, 16 czerwca 2014

truskawki





Sezon truskawkowy ma się ku końcowi. A moje lalki mają plastikowe truskawki cały rok. W lodówce mojej barbie z dzieciństwa (którą postaram się za jakiś czas pokazać) znalazły mnóstwo 'produktów spożywczych' o nieograniczonym terminie przydatności.
 

sobota, 14 czerwca 2014

L - labirynt




Wreszcie (nowe ubranie)!


W tygodniu naznosiłam do domu kartonów z zamiarem zrobienia labiryntu '3D', ale ten pomysł nie wypalił. Nawet dla Heidi musiałabym ustawić ogromną konstrukcję, żeby labirynt był czytelny. Ale w sumie dobrze wyszło, bo uszyłam kilka ubranek w skali 1:12.

Zapraszam do dodawania linków do swoich labiryntowo-lalkowych postów.
 

sobota, 7 czerwca 2014

K - kamień

Dziś Heidi (czyli moja lalka do zadań specjalnych) zdobywa kamienne szczyty. Umówmy się, ze wcale nie jest w klapkach (do wyboru miała jeszcze opcję 'na boso').



Ujęcie z helikoptera ;-)


Kamienie i Momoko.

Zapraszam do dodawania swoich lalkowo-kamiennych linków.